Mężczyzna wchodzi wieczorem do lokalu. Spostrzega siedzącą przy barze atrakcyjna kobietę. Podchodzi i zagaja:
- Co porabiasz, ślicznotko?
Ona patrzy mu w oczy i odpowiada:
- Co porabiam? Dymam, kogo popadnie. Wszystkich jak leci. Starannie, na wylot i wszędzie. W domu, w biurze, nawet tutaj. Uwielbiam dymać kogo się da. Od kiedy skończyłam nauki, nie robię nic innego. Na to on:
- No proszę, coś podobnego! Bo ja też jestem prawnikiem. A pani mecenas to w której kancelarii pracuje?
Losowe Dowcipy:
Sędzia do oskarżonego:
- Dlaczego żona się chce z pane... Więcej
Proces sądowy
- Jest pan oskarżony o to ,że uderzył pa... Więcej
- Mogę Państwa zapewnić, iż chęć podjęcia pracy jest tak sil... Więcej
Do Władimira Putina dzwoni prezes Coca-Cola Co.
- Pan... Więcej
Włamywacz skarży się koledze:
- Ale miałem pecha. Wczo... Więcej